poniedziałek, 25 lutego 2013

Inglotowy cień must have!!!

Witam Was kochani. Dziś krótki post, ale o jak ważnej rzeczy , której znajduję się w mojej paletce. Jest to cień z firmy , której chyba nikomu nie muszę przedstawiać, czyli Inglot. Moim zdaniem mają oni najlepsze cienie jakie miałam. Cienie z paletek Sleek również lubię, no ale przyznacie mi pewnie rację, że nieźle się osypują (nawet po strzepnięciu pędzelka) . Jednym z moich ulubionych cieni Inglota jest właśnie ten cień:


INGLOT FREEDOM SYSTEM PEARL 395

Znalazłam ten cień przypadkiem kiedy poszłam wybrać cień idealny do kącików oka. Idąc tam byłam pewna,że  kupię biały cień. Jednak kiedy pani w Inglocie pokazała mi to cudo byłam zachwycona. 


Jest idealny w kącik oka. Pięknie rozświetla spojrzenie i nie jest tak nachalny jak typowo biały cień. 


Po roztarciu wygląda przepięknie również na całej powiece, ale ja również stosuje go jako rozświetlacz. 
Uwielbiam go za to, że jest kosmetykiem 2w1.Uważam, że jest do tego idealny !!!

Czekam z niecierpliwością o opinie dziewczyn, które również mają ten cień . Także czekam na Wasze propozycje Waszych must have cieni z Inglota-chętnie zakupię i wypróbuję . Pozdrawiam ciepło :*



1 komentarz:

  1. Wygląda świetnie. Już od jakiegoś czasu planuję zakup tego cienia.

    OdpowiedzUsuń